środa, 18 listopada 2009
Świątecznie - prasówka

Nie ukrywam ,że najbardziej lubie magazyny o wnętrzach i lifestylowe właśnie w okresie przedświątecznym..  Za oknem jest nieciekawie, więc człowiek więcej czasu spędza w domu i aż ma ochotę wić sobie gniazdko, pichcić, ozdabiać..  Wydawcy nie próżnują i o ile w okresie wiosenno letnim jakoś się nie zachwycam pomysłami ( np na bukiety czy pikniki), to w listopadzie mogłabym wykupić większośc prasówki. Dzisiaj dorwałam kolejny numer Living.. soczysta okładka w kolorze świątecznej zieleni poprostu mnie zahipnotyzowała..

Środek też niczego sobie, mnóstwo pomysłów na dekoracje ( zupełnie inne niż w zeszłym roku)

Wiele ciekawych przepisów kulinarnych na święta, a wszystko na cudnym papierze, przepięknie sfotografowane.. ech czy kiedyś doczekamy się naszego rodzimego magazynu na takim poziomie?

środa, 28 października 2009
Mała kawaleria

Po bardzo długim czasie, dotarły w końcu do craftowni małe manekiny do decoupage. Ich więksi bracia regularnie stoją na półkach, a z małymi jakos było nie po drodze.. teraz cieszą oko.. Szkoda tylko ,że proces produkcyjny trwa wieki...

środa, 21 października 2009
Sztuknięta babcia to skarb

oj tak... nasza jak tylko się dowiedziała, że zostanie babcią, to otworzyła linie produkcyjną.. i tak choc mała jeszcze po tamtej stronie, to już posiada przepiekna kolekcję dzianinowych cudeniek.. swetereczki, czapeczki kocyczek.. i to pewnie nie jest jeszcze koniec:) A mi się micha cieszy jak sobie oglądam i macam...



Oczywiście wszystko dziergane "z głowy".  szacun wielki..

poniedziałek, 19 października 2009
z sieci wyszperane

Ostatnio mam lenia i zamiast wykorzystac ostatnei tygodnie "wolności" na pozamykanie wszystkich spraw, to siedzę sobie i surfuje po sieci...
Tym razem trafiłam na przepiekną stronę o haftach. I choc sama nie zajmuje się ta dziedziną.. to zachwyciły mnie pokazywane tam rzeczy..
a pudełeczko na mulinę powaliło swoim urokiem...

więcej do pooglądania na stronie Casamia in Italia

czwartek, 08 października 2009
Jeszcze po tamtej stronie

To niesamowite ,ze kilkanascie tygodni temu byla sobie taka mala kilkucentymetrowa.. teraz ledwo sie miesci w brzuchu...

Szkoda ,ze takich super sprzętów nie było gdy z pierwszą paradowałam... niesamowita pamiątka..

Mała ( bo jednak dziewczynka) na dzien dzisiejszy wazy 2030g i jest 8 dni starsza niz wczesniej sie wydawało..

zaczynamy przygotowania do "rozpakowania się" jak to ujeła jedna moja znajoma:)

mała na zdjęciu z otwartymi oczami , włądowałą paluchy do buzi i to był jedyny moment, gdy się uspokoiła na chwilkę...straszna z niej wiercipięta:)

wtorek, 06 października 2009
Słodkości i nie tylko od Latarni

Paskudny dzień od rana..  szaro buro za oknem, w domu zimno bo jeszcze nie grzeją.. najchętniej nie wychodziłabym spod kołdry.. co mi sie nie udało, bo niemąż zrobił pobudke o 6:30.. i zazwyczaj w takie dni przychodza do mnie niespodzianki. Jakby jakaś wróżka czuwała, żeby uśmiech nie schodził z buzi...

Tym razem dobrą wróżka okazała się Latarnia, która przysłała do mnie prezent..

Cudny notes, dwa słoiki własnoręcznie zrobionych dżemów, przepiekną kartke i mały drobiazg dla człowieki. A wszystko tak cudownie zapakowane,że aż szkoda było otwierać.. Oglądam sobie, macam i mam banana na buzi...

piątek, 02 października 2009
osłonki na zioła - na szybko

W tym tygodniu odwiedziła mnie Magiczna Chwila. Te trzy dni spędziłysmy baardzo pracowicie, odwiedzając warszawskie hurtownie. Dom zawalony znowu nowymi wzorami serwetek..
Jednak udało sie nam jeden wieczór wygospodarować na oklejanie. Niesty ,że tak powiem w warunkach polowych, gdyż cały warsztat pochowany w pawlaczach i piwnicy..

Udało mi sie jednak zrobic dwie osłonki na doniczki

nic nadzwyczajnego: środek serwetki w ornamenty, z wierzchu super matowy lakier dead flat Dali, rączki i ranty pociągnięte farbą 144pale gold z serii Idea Metallici i na koniec troche przybrudzeń bitume.

czwartek, 24 września 2009
Wielka dostawa w Craftownia.pl

Coby nie było ,że się obijam cały czas:)
W końcu nadrabiam wakacyjne dni lenistwa i ostro wziełam sie do roboty.. niestety jeszcze nie w decoupagowaniu, ale w sklepie...

Zapycham półki na jesień... i zimę:)

Wczoraj dotarła ogromna kolekcja serwetek PPD , w tym wiele z Bożonoradzoniowej kolekcji. Szczególnie piękne 4 wzory w retro wiktoriańskich klimatach..

A także moje ulubione z uroczymi rysunkami z kolekcji Patience Brewster

Na Półkach prócz serwetek nowe akrylowe farby metaliczne Dali.
A dla miłosników wyrobu biżuterii nowe odcienie masy termoutwardzalnej PARDO, imitującej kamienie szlachetne i półszlachetne..
Do tego troche drobiazgów do scrapbooking..
Już niedługo kolejne nowości...

piątek, 14 sierpnia 2009
Zmiany, zmiany , zmiany

Wybaczcie cisze w eterze.. ale u nas czas leci teraz 10 razy szybciej i nei wiadomo w co ręce włożyc. Nie dośc ,że sie nam rodzinka powiekszy, to na dodatek przeprowadziliśmy sie z Krakowa do Warszawy... jescze siedzimy na kartonach i próbujemy ogarnąć wszystko, ale z przyczyn od nas neizależnych jest to lekko utrudnione. Tak więc moje sztukowanie zostało na razie odłożone w głąb przepastnych pawlaczy .. i kiedy powróci, to nie mam zielonego pojęcia.

pozdrawiam więc w przelocie...

wtorek, 30 czerwca 2009
lazurowo, lekko, letnio

Toaletka dla mojej 9 letniej córki.
Miało byc bez decoupagu, nieprzeładowane ale ozdobnie

w ruch poszły więc: farba lazurowa, sztuczne perły w sztyfcie w kolorze perłowym, szablon i pasta strukturalna

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 17

Krytycy.pl